Wprowadzenie modelu kompleksowej opieki nad pacjentami z wczesnym zapaleniem stawów poprawi jakość życia chorych, a także przyniesie oszczędności w systemie opieki zdrowotnej i społecznej – oceniają autorzy raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji oraz Fundację Eksperci dla Zdrowia.

W raporcie zatytułowanym ,,Wczesne zapalenia stawów – rekomendacje w zakresie kompleksowej opieki nad pacjentem” przedstawione zostały aktualne aspekty związane z organizacją leczenia chorych na wczesne zapalenia stawów, jak również propozycja rozwiązań mających na celu poprawę jakości i skuteczności ich leczenia.

Zaproponowany model Kompleksowej Opieki Specjalistycznej nad Pacjentem Chorym na Wczesne Zapalenia Stawów (KOS – WZS) kładzie nacisk na to, by priorytetowo traktować pacjentów we wczesnym stadium choroby zapalnej stawów, dotychczas nieleczonych ( tzw. pierwszorazowych). Świadczenia dla tych pacjentów powinny być realizowane w ramach „szybkiej ścieżki”, która jest rozwiązaniem przewidzianym dla  kompleksowej opieki specjalistycznej. Autorzy raportu podkreślają, że pacjent z wczesnym zapaleniem stawów musi być szybko identyfikowany na poziomie podstawowej opieki medycznej i szybko kierowany do reumatologa, który powinien być lekarzem prowadzącym pacjenta nawet z początkowymi objawami choroby.

Zadaniem reumatologa jest postawienie szczegółowej diagnozy, ocena czynników ryzyka przekształcenia zapalnej choroby stawów w postać przewlekłą, nadżerkową oraz ustalenie strategii leczenia pacjenta. Leczenie wczesnego zapalenia stawów powinno doprowadzić do remisji i zapobiegać powstawaniu nadżerek.  Dlatego istotne jest również stałe monitorowanie przebiegu choroby i w zależności od tego odpowiednia modyfikacja leczenia.

Twórcy modelu wczesnej diagnostyki i leczenia w obszarze reumatologii uważają, że poprawi on dostęp do świadczeń specjalistycznych w tej grupie pacjentów z zapalnymi chorobami stawów, u których można uzyskać najlepsze efekty leczenia.

Ich zdaniem rekomendowane zmiany poprawią jakość życia osób z chorobą zapalną stawów, przyczynią się do oszczędności w systemie opieki zdrowotnej (skuteczniejsze, a przez to tańsze leczenie) i społecznej (zmniejszenie absencji chorobowej i wydatków na świadczenia rentowe). Zmniejszą też straty dla gospodarki wynikające z niepełnosprawności, będącej następstwem chorób reumatycznych.

CHOROBY ZAPALNE STAWÓW W LICZBACH

Z danych NFZ wynika, że w latach 2015–2017 liczba pacjentów dotkniętych chorobami zapalnymi stawów wyniosła około 580 tysięcy. Największą liczbę pacjentów odnotowano w województwach: mazowieckim (ok. 78 tysięcy), śląskim (ok. 74 tysięcy) oraz wielkopolskim (ok. 54 tysięcy), natomiast najmniej pacjentów – w województwie lubuskim (ok. 12 tysięcy), opolskim (ok. 13 tysięcy) oraz podlaskim (ok. 19 tysięcy).  Ze sprawozdań świadczeniodawców, którzy realizowali umowy z NFZ w latach 2015-2017, wynika, że najczęściej występującymi chorobami zapalnymi stawów są: tzw. inne zapalenia stawów (M13) – ok. 260 tys. zachorowańw ciągu roku, serododatnie reumatoidalne zapalenie stawów (M05) – ok. 155 tys. w ciągu roku  oraz inne reumatoidalne zapalenia stawów (M06) – ok. 108 tys.

OPÓŹNIENIA DIAGNOSTYCZNE
Choroby zapalne stawów dotyczą najczęściej młodych osób, dlatego ich objawy, takie jak obrzęk czy bóle stawów, są lekceważone – zarówno przez samego pacjenta,  jak i lekarzy rodzinnych. Chorzy są często mają stawianą błędną diagnozę i w związku z tym nie otrzymują leczenia, które mogłoby zahamować postęp choroby.

W rezultacie zapalenie stawów przechodzi w postać przewlekłą, a zmiany w układzie ruchu stają się nieodwracalne.

Z tego powodu Europejska Liga Reumatologiczna (EULAR) zaleca, aby każdy pacjent z obrzękiem przynajmniej jednego stawu był skierowany i konsultowany przez reumatologa w ciągu 6 tygodni od pojawienia się pierwszych objawów choroby.

Rekomendacje te funkcjonują już w wielu krajach, a w Anglii zgodnie z zaleceniami NICE (National Institute for Health and Care Excellence ) pacjent z objawami zapalenia stawów powinien być skierowany do reumatologa w ciągu 3 dni roboczych i zostaje przez niego zbadany najczęściej w ciągu 24-48 godzin. Takie postępowanie daje możliwość uzyskania całkowitego zahamowania rozwoju choroby u około 65 proc. chorych, w porównaniu do 10-20 proc. podlegających standardowej opiece medycznej.

Dzięki takim standardom młodzi ludzie z zapalnymi chorobami stawów mogą pozostać na rynku pracy i co najważniejsze nie umierają przedwcześnie z powodu zawałów, udarów i innych schorzeń rozwijających się na podłożu nieleczonego procesu zapalnego. W Anglii przyniosło to również takie efekty, jak 5-procentowy roczny spadek ogólnej liczby zabiegów operacyjnych stawów, mimo ciągłego starzenia się społeczeństwa.

Zgodnie z rekomendacjami towarzystw naukowych choroby zapalne stawów powinny być diagnozowane w jak najkrótszym czasie. W przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS)  zaleca się postawienie diagnozy maksymalnie w ciągu 12 tygodni od wystąpienia objawów, a w przypadku łuszczycowego zapalenia stawów (ŁZS) – maksymalnie w ciągu 6 miesięcy. Tymczasem w Polsce RZS jest diagnozowane średnio po upływie 35 tygodni, a ŁZS nawet po upływie 7 – 8 lat.

KONIECZNE ZMIANY

Autorzy raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji oraz Fundację Eksperci dla Zdrowia pt.:  ,,Wczesne zapalenia stawów – rekomendacje w zakresie kompleksowej opieki nad pacjentem” uważają, że można to zmienić poprzez wprowadzenie Kompleksowej Opieki Specjalistycznej nad Pacjentem Chorym na Wczesne Zapalenia Stawów (KOS – WZS). Ten model pozwoliłby na uruchomienie tzw. ”szybkiej ścieżki”  dla polskich pacjentów z zapaleniem stawów wymagających szybkiej diagnostyki i leczenia w dedykowanych do tego celu ośrodkach reumatologicznych.

W analizie zaprezentowanej w raporcie wykorzystano m.in. informacje na temat map potrzeb zdrowotnych opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia (MZ),  a także raporty oraz rekomendacje European League Against Rheumtism (EULAR) dotyczące diagnostyki i leczenia wczesnego zapalenia stawów.

Raport zakłada, że ośrodkiem organizującym i nadzorującym KOS-WZS (tzw. podmiot koordynujący) powinien być szpital dysponujący oddziałem reumatologii z poradnią przyszpitalną, posiadający duże doświadczenie w wykonywaniu procedur diagnostyczno – leczniczych, w tym realizujący świadczenia z zakresu programów lekowych oraz zapewniający dostęp do rehabilitacji reumatologicznej.  Ośrodek koordynujący będzie m.in.: przeprowadzać diagnostykę, prowadzić leczenie zabiegowe i zachowawcze,  zapewniać ambulatoryjną specjalistyczną opiekę reumatologiczną, odpowiednią rehabilitację zgodnie ze stanem pacjenta oraz edukację dotyczącą stylu życia i czynników ryzyka. Ważnym elementem świadczenia będzie wymóg opracowania indywidualnego planu leczenia pacjenta, obejmujący informacje na temat zaplanowanych rodzajów leczenia, ich kolejności, orientacyjnych terminów oraz świadczeniodawców (ich lokalizacji), u których to leczenie będzie prowadzone.

Twórcy raportu przypominają, że w przypadku kompleksowych świadczeń dla pacjentów NFZ przewiduje wprowadzenie współczynników pozwalających ocenić ich jakość. Od uzyskanych efektów leczenia zależeć ma możliwość zwiększenia wartości sfinansowanych świadczeń. W modelu KOS-WZS dodatkowa premia będzie wypłacana ośrodkowi koordynującemu, jeżeli czynnemu zawodowo pacjentowi w ciągu 12 miesięcy od wdrożenia programu leczenia nie zostanie wypisane zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby zapalnej stawów.

Raport zwraca uwagę na konieczność wprowadzenia Krajowego Rejestru Wczesnego Zapalenia Stawów, który pozwoli monitorować kompleksowe świadczenia w zakresie reumatologii.  Ośrodki koordynujące zobowiązane będą sprawozdawać do tego rejestru dane dotyczące stanu pacjenta po jego zakwalifikowaniu i po 12 miesiącach realizacji KOS – WZS lub w momencie zakończenia leczenia.

Autorzy modelu KOS-WZS podkreślają, że jego najważniejszym celem  jest zapewnienie koordynacji leczenia pacjenta, u którego przeprowadzona jest szybka diagnostyka. Właściwe postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne daje największe szanse na opóźnienie wystąpienia niepełnosprawności oraz przywrócenie zdolności do pracy osobom, które w następstwie choroby są zagrożone długotrwałą niezdolnością do pracy i jednocześnie mają szansę ją odzyskać po przeprowadzeniu rehabilitacji.